Ruszył projekt nad którym myślałem od kiedy zacząłem pływać naszą babcią po jeziorze. Naturalnym środowiskiem dezety jest morze i wiatr od 3B, więc czas najwyższy postawić dezetkę w Łebie. W kwietniu czeka wszystkich klubowiczów atrakcja obejrzenia próby niezatapialności dezety i poszukuję chętnych do obciążenia łodzi, która następnie zostanie kompletnie zalana wodą :> Potrzebna będzie również motopompa, a ksiądz i fotoreporterzy trochę później. Ile będzie komentarzy? Dajcie czadu z pomysłami i klikajcie więcej.

 

Projekt nie jest tani, ale za to będziemy poważnym klubem morskim. Urząd Morski w Słupsku postawił twarde warunki, m. in. załoga to minimum sternik jachtowy + żeglarz jachtowy. Chcę mieć kartę bezpieczeństwa na pływanie nocne, i oczywiście będę potrzebował ludzi do pływania. Chyba się znajdą chętni? Od razu ogłaszam też konkursik na nazwę naszej łodzi, i to taką. żeby w miarę rozrastania się floty nazwy do siebie pasowały np.: jak DZ1 Żwirek to DZ2 Muchomorek itp. Tylko przyzwoicie poproszę i nie iść na łatwiznę typu DZ1 Śnieżka DZ2 Krasnal1 DZ3 Krasnal2 itd. Pomysł ma być fajny, a dopiero potem obleśny :> Do dzieła! / PSOR